środa, 7 marca 2012

Rozdział 1

- Anabell, wstawaj za 10 minut lądujemy - usłyszałam głos brata, zapięłam pas i po chwili już byliśmy na ziemi. Znaleźliśmy swoje walizki i ruszyliśmy w poszukiwaniu taty. Rozejrzałam się dookoła a jego ani śladu, czyżby zapomniał że przylecieliśmy do niego na wakacje? Mike pociągnął mnie za ramię i ujrzałam mężczyznę trzymającego kartkę z naszymi imionami i nazwiskiem. Ruszyliśmy w jego stronę.
 -Tata? - zapytałam nie pewnie.
 - Nie wasz ojciec był wezwany do pracy, mam was zawieść do domu - odpowiedział mężczyzna . Chwyciłam walizkę za rączkę i poszliśmy do samochodu. Jak zwykle usiadłam z tyłu przymknęłam oczy i zasnęłam. Obudziłam się kiedy dojechaliśmy na miejsce, było ciemno i nie mogłam dojrzeć jak wygląda dom, ale po jego zarysach wydaje się być duży. Weszliśmy do środka postawiłam walizkę w holu i udałam się za tajemniczym mężczyzną, który wskazał mi i Mike’owi pokoje. Myślałam, że będzie to pomieszczenie z oknem, łóżkiem i szafą na ubrania, a tym czasem ściany pokoju są lekko różowe w rogu stoi łózko, na przeciw szafa, obok drzwi biurko, a z okna mam piękny widok na zielone łąki. Usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi, myślałam że to tata, ale to był mój brat, który przyniósł mi walizkę z dołu. Przeniosłam ją na łóżko i zaczęłam wypakowywać ciuchy równo układając je w szafie. Położyłam się na łóżku i po chwili zasnęłam .
Obudził mnie dźwięk ćwierkających za oknem ptaków przeciągnęłam się na łóżku, a potem wyszłam spod  kołdry i powędrowałam do łazienki biorąc ze sobą ciuchy. Napuściłam wody do wanny ściągnęłam z siebie piżamę i zanurzyłam się w wodzie z pianą. Zamknęłam oczy i wygodnie wyłożyłam się w wannie. Owinęłam się ręcznikiem i rozczesałam umyte włosy. Założyłam na siebie sukienkę w kwiatki, do tego czarne sandały. Pościeliłam łóżko i zeszłam na dół. Przy schodach ujrzałam tatę, zbiegłam do niego i rzuciłam się mu na szyję. Tak dawno go nie wiedziałam nie chciałam go puścić, łzy spływały mi po policzku. Tata odsunął mnie od siebie spojrzał na mnie ciepło wytarł swoją ręką moje łzy i z powrotem mocno przytulił.
 - Kiedy wróciłeś? -zapytałam w końcu.
 - W nocy, nie chciałem was budzić, strasznie się za tobą stęskniłem - powiedział i szeroko się uśmiechnął.
 - Ja za tobą też - odwzajemniłam uśmiech.
 - Ale się zmieniłaś, wyrosłaś wyszczuplałaś i nabrałaś kobiecych kształtów - zaczął wymieniać.
 - Tato - odparłam ze śmiechem. - Za to ty się w ogóle nie zmieniłeś, no może brzuszek Ci zniknął.
 - Miło to słyszeć, dwa razy w tygodniu chodzę na siłownie, codziennie rano i wieczorem pływałam w basenie i zdrowo się odżywiam - zaczął opowiadać.
 - Może Cię oprowadzę – zaproponował, a ja skinęłam głową. Udałam się za nim w głąb domu, weszłam do salonu i szczęka mi opadła do słownie. Jasne ściany, 42 może i więcej calowy telewizor, kanapy obite czarną skórą, najbardziej moją uwagę przykuło zdjęcie wiszące na największej ścianie. Przedstawiało tatę, Mike’a i mnie. Następnie powędrowaliśmy do kuchni, również dużej i nowoczesnej. Przy blacie stał Mike i robił sobie śniadanie, a przynajmniej próbował.
 - Co ty robisz?- zapytałam podchodząc do niego.
 - Jajecznicę, ale coś mi nie wychodzi - odpowiedział i po chwili na podłogę spadło jajko .
 - Zostaw to, ja zrobię śniadanie, a to, to posprzątaj – zarządziłam. Na rozgrzaną patelnię włożyłam szynkę i cebulę, z lodówki wyjęłam nowe jajka i wbiłam je do patelni, dodałam trochę pieprzu soli i jajecznica była gotowa. Do dzbanka nalałam soku, do koszyczka włożyłam świeżego pieczywa, wszystko położyłam na stole i zawołałam rodzinkę. Wszyscy zajadali się ze smakiem.
 - Nieźle się urządziłeś - powiedział Mike a tata się uśmiechnął.
 -Co ty właściwie robisz? -zapytałam ciekawa.
 -Jestem prezesem piłki nożnej - powiedział a Mike i ja patrzeliśmy na niego ze zdumieniem, wrócił tu całkiem nie dawno i już tyle osiągnął. Po skończonym śniadania brudne naczynia powkładałam do zmywarki i poszłam do pokoju. Z torebki wyjęłam książkę, usiadłam na łóżku i dałam się ponieść lekturze.  Słońce było coraz niżej na niebie, temperatura trochę spadła wstałam z łóżka i powędrowałam na ogród. Widok mnie przeraził mój tata i Mike ganiali się po ogrodzie z pistoletami na wodę, zachowywali się jak pięcioletnie dzieci. Nie zwracając na ich zachowanie usiadłam na leżaku i znowu zaczęłam czytać książkę. Ktoś nade mną stanął bo poczułam kapiącą na moje nogi wodę. Nie podnosząc wzroku zapytałam.
 - Co chcesz?
 - Dołącz do nas - rozpoznałam głos taty.
 - Nie dzięki – odparłam.
 - Dlaczego?- dopytywał.
 - Ponieważ nie lubię zabawy, ani niczego co jest z nią związane, wolę poczytać książkę, wystarczy? - zapytałam spoglądając na niego.
 - Nie bardzo - powiedział wziął mnie na ręce a potem wrzucił do wody. Wkurzona wyszłam z basenu i udałam się do swojego pokoju, zamknęłam drzwi i przebrałam się w suche dresy, a włosy wysuszyłam i spięłam w kok. Usłyszałam dźwięk mojego dzwonka chwyciłam telefon i spojrzałam na wyświetlacz. "Mama", a któż by inny mógł do mnie dzwonić - pomyślałam. Odebrałam telefon, chwilę porozmawiałam z mamą o podróży, jak tam u nas i o innych bzdetach. Z lepszym humorem zeszłam na dół usiadłam na sofie i zaczęłam oglądać jakiś serial. Poczułam jak miejsce obok mnie się ugina, kątem oka spostrzegłam że to brat który jakoś dziwnie się uśmiechał.
 - Co jest? - zapytałam a ten nie odpowiedział tylko zaczął wydawać okrzyki radości co było bardzo dziwne.
 - Tato! - zawołałam i po chwili zjawił się w salonie. - Co mu się stało?
 - Nie wiem , powiedziałem tylko że jutro zabieram was na mecz – odpowiedział.
 - To dlatego się tak cieszysz?- znowu zapytałam a ten kiwnął głową, przewróciłam oczami i zaczęłam przeglądać programy.
Wieczorem wspólnie obejrzeliśmy X-Factor. W tym odcinku jurorzy wybrali wokalistów i zespoły które wystąpią, za tydzień na żywo. Poczułam ogromne zmęczenie, poszłam do pokoju przebrałam się w piżamę i położyłam się spać.
____________________________________________________
Hej , jest 1 rozdział , jak się wam podoba ?: D
Akcja rozkręci się w drugim rozdziale ;p 
Dzięki że tu wchodzicie i dziękuję @SekundeMoment :)
jeśli chcecie o coś zapytać to pytania kierujcie na twittera @opowiadanieo1d 
całusy xxx

20 komentarzy:

  1. Świetny rozdział. Biedna, mokra Anabell xD
    No i trzymam cię za słowo, że wszystko zacznie się w drugim rozdziale xD

    OdpowiedzUsuń
  2. super, szkoda że tak późno... xxx wiesz chyba o czym mówię? ;)
    zapraszam do siebie :P
    http://mylive-lily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wiem ,wiem i przepraszam :>
      następny rozdział zadedykuję tobie ;p

      Usuń
    2. na serio? Bosko <3 Dzięki, kocham cię <3

      Usuń
  3. fajniutko:DD
    juz nie moge doczekac sie kolejnego rozdzialu^^
    mam nadzieje ze pojawia sie wkoncu 1D^^
    pozdrawiam i zycze weny:))


    agula143

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdzialik ; )) dodaj jak najszybciej nastepny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. 1 rozdział jest super.
    Szkoda, że nie ma 1D.
    Z niecierpliwością czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaa ! No wreszcie ! ♥ Czekałam cały czas ; D
    Oby Anabell była z Haroldem < 3 ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi sie : D
    zapraszam do mnie ; )
    http://1dkidsinamerica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się ;)
    W następnym będą już chłopcy ? ;)
    Nie moge się doczekać :P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. faaajne ;) . ciekawa jestem, z którym z chłopców będzie Anabell xd . bo znowu z Hazzikiem byłoby trochę lipnie ; DD .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno z Harrym nie będzie :)

      Usuń
    2. Że jak ? ; c Nie no spoko , fajnie by było jakby z Louisem albo Niallem bo ich prawie w ogóle nie ma w opowiadaniach ;c

      Usuń
  10. no i z nowu oczekiwanie na twoje nowe rosdziały , hehe
    czekam na nexta :*
    i zapraszm do siebie
    http://miloscodwagaprzyjaznistrata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Extraa.! < 3
    Dziewczyno ubóstwiam cię xd
    W ciągu jednego dnia przeczytałam całego twojego poprzedniego bloga i zaczęłam czytać twój.! jeszcze żaden blog mnie tak nie zafascynował.! Świetnie piszesz : >

    OdpowiedzUsuń
  12. Extraa.! < 33
    Dziewczyno ubóstwiam cię xD
    Nie no jesteś genialna w ciągu jednego dnia przeczytałam cały twój poprzedni blog i zaczęłam czytać ten.
    Szacun : D

    OdpowiedzUsuń